Służba prasowa bloga yoozeq.wordpress.com poinformowała w dniu dzisiejszym o godzinie 18:20 o bezterminowym zawieszeniu prowadzenia bloga. Odmówiono przy tym komentarza i nie podano jakiegokolwiek uzasadnienia przyczyn tej decyzji.
___
Nie chce mi się. Nie mam czasu ani siły, o życiu wewnętrznym pisać tu nie będę z przyczyn, których nie mam zamiaru ani obowiązku tłumaczyć, techblogi niech piszą ci, którzy mają kiedy (jak ja im zazdroszczę czasu na gmeranie), całą resztę zostawmy. Może po prostu wyrosłem z pewnej konwencji, a nie skrystalizowała się jeszcze nowa.
Sensu kasowania nie widzę, zresztą nie robiłem tego nigdy. Najwyżej wszystko będzie się powoli przykrywało coraz większą warstwą cyfrowego kurzu.
Strona Kontakt działa i jest aktualna - w każdej sprawie prócz próśb o uzasadnienie mojej decyzji.
Pozdrawiam wszystkich czytelników stałych i niestałych - do przeczytania gdzieś, kiedyś, może.


