yoozeq w snapszotach

Gear

Kilka słów o tym, czego używam na co dzień.

Software:

Przeglądarka: Mozilla Firefox
Zalety: po pierwsze nie jest Internet Explorerem - przeglądanie WWW nie jest chodzeniem po cienkim lodzie z nieustanną obawą o wirusy bądź kradzież loginu do banku czy poczty. Po drugie można go uszyć idealnie na siebie; mój nie wyświetla praktycznie żadnych reklam, karty zachowują się tak jak chcę (nieraz otwieram i po trzydzieści stron w jednym oknie nie tracąc orientacji), podobnie menedżer pobierania i otwieranie dokumentów PDF. Poza tym sprawdza w locie pisownię w polach edycyjnych.
Wady: żre RAM i to strasznie (mój prywatny rekord to 240 460 MB), gdybym nie miał 768 MB pamięci musiałbym zmienić nawyki pracy, choć niekoniecznie przeglądarkę.
PS. Nie mam nic do Opery - to bardzo dobry browser.

Klient poczty: Mozilla Thunderbird
Zalety: to nie jest Outlook Express ze swoimi dziurami w bezpieczeństwie, jak kiedyś jego obecna funkcjonalność przestanie mi wystarczać to mam dziesiątki wtyczek i skór.
Wady: jak dotychczas nie stwierdziłem.

Komunikator: Konnekt
Zalety: obsługuje jednocześnie gg, tlena i jabbera, ma mnóstwo opcji i jeszcze więcej wtyczek, nie jest platformą do wyświetlania reklam jak oryginalny klient GG, nie zużywa dużo RAMu, zaimportował historię rozmów z oryginalnego GG, ma nawet takie drobiazgi we wtyczkach jak pingowanie, Whois, czy zamykanie/hibernacja systemu.
Wady: czasem mi się wywala bez ostrzeżenia, engine wyświetlający rozmowy jest na IE czego nie lubię.

Odtwarzacz muzyczny: foobar2000
Zalety: najwyższa z wszystkich odtwarzaczy pod Windows precyzja przetwarzania dźwieku, lżejszy i szybszy od Winampa, wygląda i działa idealnie tak, jak ja chcę (wtyczki), playlisty w kartach, obsługa i konwersja całej masy formatów, masowe tagowanie/zmiana nazw…
Wady: nie odtwarza mp3pro, ale to i tak bardzo marginalny format. I warto wspomnieć, że jest to problem czysto licencyjny a nie nieudolność bądź lenistwo twórcy czy autorów wtyczek.

(to właśnie Konnekt i foobar najbardziej chyba trzymają mnie przy Windows…)

Hardware:

Desktop: aktualnie nie posiadam.

Laptop: Lenovo/IBM Thinkpad R50e (Celeron M 1,4 GHz, 256 768 MB RAM, ekran 15”, dysk 40 120 GB, DVD-RW)
Zalety: przemyślana w każdym calu i dość solidna konstrukcja (upadek z 80 cm na podłogę podczas pracy nie zrobił na nim wrażenia, nawet dyskowi nic się nie stało), świetna klawiatura, dioda podświetlająca klawisze (nie potrzeba lampek na USB), ponad dwie i pół godziny pracy na baterii wciąż możliwe do osiągnięcia po roku jej używania (update: po dwóch już niekoniecznie), poniekąd trackpoint - może i mniej precyzyjny niż touchpady, ale mniej mnie męczy.
Wady: mały dysk (w planach upgrade), partycja Recovery zamiast CD z systemem (były problemy), tylko 2 gniazda USB, brak IrDA, Bluetooth i FireWire (budżetówka…), ciężki (ok. 3 kg), niskiej jakości matryca (na szczęście matowa - glare-ów nie lubię), wbudowana nagrywarka LG kręci czasem nosem na niskiej jakości nośniki CD/DVD-R (firmware?).

Odtwarzacz przenośny: iRiver T30 1GB
Zalety: po pierwsze jakość dźwięku, po drugie jakość dźwięku, w zależności od firmware działa jako MTP lub UMS (pen), bardzo dobre jak na tę klasę sprzętu słuchawki, malutki, leciutki, wytrzymuje jakieś 8-10h na jednym akumulatorze AAA nawet używany często jako dyktafon, ma z niego świetną (jak na odtwarzacz przenośny) jakość nagrań, odtwarza OGG Vorbis, ma regulację prędkości odtwarzania (choć tylko dla MP3)…aaa, byłbym zapomniał - jakość dźwięku:)
Wady: zasadniczo nie zauważyłem:) może brak radia, no, trochę cena…

Słuchawki: Thomson HED 615
Zalety: zaspokajają mój niedokształcony zapewne i bynajmniej nie audiofilski słuch w stopniu satysfakcjonującym, dość przyzwoicie izolują od otoczenia.
Wady: po dłuższym czasie szlag trafił regulator głośności na przewodzie (musiałem go odciąć i przez to skracać kabel) oraz wtyczkę (wymieniona) i folię na gąbkach nausznych i pałąku. Bywają niewygodne po kilkugodzinnym użytkowaniu - jak każde…

Telefon: Nokia 6020
Zalety: wrażenie solidności, do którego przyzwyczaiła mnie Nokia, wygodna i przemyślana obsługa - jest prawie wszystko co mi potrzebne. Nie przeszkadza mi brak Bluetooth oraz przeciętne (podobno) osiągi w transferze GPRS bo korzystam z tej usługi rzadko (koszty:/).
Wady: mała pamięć, raczej marnej jakości fotki, nie gada (wyjątkowo) z moją IrDĄ na USB, kosztował mnie cyrograf :P

Każde z tych urządzeń i aplikacji ma również na pewno inne cechy, wady i zalety. Jeszcze raz przypominam, że to jest tylko moje własne, subiektywne spojrzenie i opinia. Co za tym idzie, każdy ma prawo się z nią nie zgadzać. Nie jest to żadna reklama. Jedynym celem istnienia tej strony jest chęć poświęcenia paru zdań kilku przedmiotom bądź programom, które są nieodłącznymi już chyba elementami mojej codzienności, a przez to i przybliżenia wam w jakiś sposób mojego świata.

Brak komentarzy »

Do tego wpisu nie dodano żadnych komentarzy.

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.