yoozeq w snapszotach

20 sty 2008, niedziela

SuspendMode = on;

Kategoria wpisu: Pozostałe — yoozeq @ 18:20

Służba prasowa bloga yoozeq.wordpress.com poinformowała w dniu dzisiejszym o godzinie 18:20 o bezterminowym zawieszeniu prowadzenia bloga. Odmówiono przy tym komentarza i nie podano jakiegokolwiek uzasadnienia przyczyn tej decyzji.
___

Nie chce mi się. Nie mam czasu ani siły, o życiu wewnętrznym pisać tu nie będę z przyczyn, których nie mam zamiaru ani obowiązku tłumaczyć, techblogi niech piszą ci, którzy mają kiedy (jak ja im zazdroszczę czasu na gmeranie), całą resztę zostawmy. Może po prostu wyrosłem z pewnej konwencji, a nie skrystalizowała się jeszcze nowa.
Sensu kasowania nie widzę, zresztą nie robiłem tego nigdy. Najwyżej wszystko będzie się powoli przykrywało coraz większą warstwą cyfrowego kurzu.
Strona Kontakt działa i jest aktualna - w każdej sprawie prócz próśb o uzasadnienie mojej decyzji.
Pozdrawiam wszystkich czytelników stałych i niestałych - do przeczytania gdzieś, kiedyś, może.

17 sty 2008, czwartek

Jebankowość czyli spychoterapia stosowana

Kategoria wpisu: Codzienność — yoozeq @ 15:58

Episode one, moje biuro:

Szef: Karol, zadzwoń do banku w P., coś chcieli od nas i ponoć mieli problemy z kontaktem.
[5 minut później]
mówię wiceprezesce banku w P. : Wie pani, jeśli o tę sprawę chodzi, to lepiej zorientowana będzie pani J. S. i z nią proszę się kontaktować. (w rzeczy samej w firmie to J.S. powinna wiedzieć takie rzeczy, o jakie pyta pani prezes, nie ja).
[5 minut później próbuję dogadać sprawę z J.S. osobiście]
J.S. No, oni [oni - w sensie pani wice] dzwonili do mnie i odesłałam ich do ciebie…
_____

Episode two, bank *****, filia w Łodzi:

Ja: Chciałbym zerwać e-lokatę przez internet. Czy to się w ogóle da zrobić?
Pani: Przez internet nie, proszę spróbować przez serwis telefoniczny, albo ewentualnie zapytać w oddziale, chociaż też nie wiem, czy tam już cokolwiek wiedzą…
[5 minut później]
Konsultantka w serwisie telefonicznym: Musi pan zerwać lokatę w oddziale

12 sty 2008, sobota

Przegląd

Kategoria wpisu: Pozostałe — yoozeq @ 0:49

Przejrzyjmy migawki z ostatnich czasów…

Trochę strachu. Coraz mniej.
Mam tylko nadzieję, że czego by nie przyniosła przyszłość, będę sobą i nie dam się porwać prądowi rzeczywistości. Że nie będę szedł sam ze sobą na kompromis.
Świat się zmienił delikatnie. Nie tylko dlatego, że jedenaście dni temu zmieniła się cyferka w roku. I może się zmienić daleko bardziej.
I wiem tylko, że chcę zostać sobą. W tym czasie, w którym mam mało czasu i miejsca dla siebie samego. Szukać cały czas w tym wszystkim Boga, miłości (wiem, powtarzam się, Miłość wymieniłem pierwszą), sensu i ładu.
I naprawdę jestem ciekaw, jak to wszystko będzie wyglądało za dwa lata.
Bo oczywiście nie opuszcza mnie moje permanentne przekonanie, że będzie dobrze. Że sobie poradzimy i ze światem, i z najbliższym otoczeniem i ze sobą…

Dookreślenie. Parę bardzo istotnych rzeczy nazwanych jasnymi i bezdyskusyjnymi słowami, ujętych w wielkie litery.

Bardzo nieprzyjemne w brzmieniu i drażniące słowa, powtarzające się w opisach na IM oraz rozmowach: sesja, kolokwium, projekt, egzamin
Cholernie chciałbym jednak mieć już te studia za sobą.

Migawka z chwili obecnej:
Powietrze przesycam świetnymi dźwiękami (L.U.C & Rah feat. Maria Peszek & PMX - Hemoglobina, podziękowania dla Młodego za ten kawałek). Doprawiam smakiem Lipton Taste of London. I te nuty wraz z teiną czynią atmosferę tego pokoju… hmm… delikatnie niesamowitą.

4 sty 2008, piątek

Desync

Kategoria wpisu: Pozostałe — yoozeq @ 0:53

Przez ostatnie cztery dni czas był jakoś kompletnie zakrzywiony, może nawet stał. I w tym momencie mam koszmarnie rozjechaną synchronizację. Jedno wielkie cogdziekiedyjak w głowie.

Chciałbym zatrzymać czas, a potem spokojnie się wyspać i przemyśleć parę rzeczy.

Blog na WordPress.com.