yoozeq w snapszotach

6 kwi 2007, piątek

Microsoft, za drzwi i bez ojca się nie pokazuj

Zaszufladkowany do: Komputery i Internet — yoozeq @ 16:00

Po raz kolejny wzmacniam się w przekonaniu, że Windows XP będzie ostatnim systemem z Redmond, który będzie używany przeze mnie na mojej własnej, podstawowej maszynie, służącej mi na co dzień do pracy.
Wzmocnił mnie dość wydatnie artykuł pod sporo mówiącym tytułem “Analiza kosztów systemu ochrony treści Windows Vista”. W skróconym skrócie skrótu: system ochrony treści w Viście powoduje po pierwsze, że system jak na razie kompletnie nie nadaje się do odtwarzania wideo HD, po drugie nakłada idiotyczne wymagania na dostawców sprzętu i oprogramowania, po trzecie zużywa zasoby systemowe, po czwarte jest potencjalną furtką dla atakujących. A wszystko w imię interesów branży filmowej i muzycznej. I oczywiście koszt końcowy ponosi użytkownik.
Artykuł swoją droga polecam – jest długi, ale odechce się wam po nim najnowszego dziecka Billa G.
Gwoździem do trumny był ostatnio dla mnie nawet nie padnięty system na komputerze Wioli, ale znienawidzony przeze mnie podsystem sieciowy Windows – ze szczególnym uwzględnieniem usługi routingu (klasyk – workstacja XP jako router dla laptopa) oraz udostępniania plików. Jak wiadomo, jedno i drugie w XP chodzi jak chce. A już kompletnie rozwaliło mnie to, że połączenie ethernetowe między moim laptopem a desktopem Wioli działa… co drugi restart tegoż desktopa. I jak tu nie oszaleć?

***
Ja wiem, że wymowa mojego nicka może przysparzać trudności. Ale czytać Dżozeku to już lekka przesada. W związku z tym wyjaśniam wszystkim zainteresowanym, że czyta się go zgodnie z angielską fonetyką. Czyli tak jak polskie imię męskie. Czyli Józek.

1 komentarz »

  1. A jak Ci chciałam złozyc życzenia z okazji imienin Józka to sie wypierałeś.. :P

    komentarz - autor: Fiolka (Domowa) — 7 kwi 2007, sobota @ 11:11 | Odpowiedz


Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.