yoozeq w snapszotach

30 gru 2006, sobota

Płyty i muzyka roku

Kategoria wpisu: Muzyka-film-książki — yoozeq @ 3:33

Płyty… Jeśli o mnie chodzi - dwie. Czekałem na obie, na obu się nie zawiodłem, obie znam dziś prawie na pamięć i jeszcze niejeden raz do nich wrócę. I na żadnej nie ma numeru złego (więcej…)

Kraina łagodności i rozpadliny międzyludzkie

Kategoria wpisu: Codzienność, Przemyślenia — yoozeq @ 1:37

Odkryłem dziś doświadczalnie, jak ogromny pokój i łagodność potrafi wlać w człowieka przytulające się doń dwuipółletnie dziecko… Niesamowita rzecz… Wyczuł mnie? :)

Mamy noc z piątku na sobotę. Tak dziś, jak i wczoraj przespałem pół dnia (tzn. wstałem o 14, dziś to nawet do spółki z całą rodziną a nie przeciw niej, co ciekawe). Wyjeżdżam z powrotem do ŁDZ jutro rano. Wynika z tego tyle, że mając w zamiarze spotkanie się z co najmniej trzema osobami z okazji wyjątkowego święta, jakim jest mój pobyt w miejscu będącym moim oficjalnym adresem stałego zameldowania, spotkałem się z całą jedną. Cienko. Zresztą ogólnie cienko z moimi kontaktami z ludźmi z liceum (że podstawówki w ogóle nie wspomnę)… Zasadniczo częściej niż raz na pół roku i bardziej w sposób zamierzony niż przypadkowy spotykam się tylko z Anią. Ech…

{AFI - “Kiss And Control”}

29 gru 2006, piątek

O zaufaniu, sile i bezsilności

Kategoria wpisu: Codzienność, Przemyślenia — yoozeq @ 1:19

Deliberująca wróciła do blogosfery (“zawsze wracają…”:) ) i chwała Panu. Nie, nie umierałem z nerwów, denerwowałem się mniej niż poprzednio, ale sposób w jaki zniknęła na pewno nie był uspokajający. Linka wam nie podaję tym razem, jak będzie chciała to sama to zrobi. Zresztą trudno rokować co do jego aktualności w dającej się przewidzieć przyszłości…

Obdarzono mnie po raz kolejny wielkim zaufaniem. Gigantycznym. Jednocześnie po raz pierwszy podszedłem do sprawy w tak otwarty sposób i na tyle wprost mówiąc, o co mi chodzi i co chcę zrobić. I oczywiście ryzykiem usłyszenia “spadaj na bambus”. Ale skoro wyzwalać ma prawda, to służmy prawdzie.

***

Jakoś tak mi się zdaje, że typowo męską cechą jest to, że raczej się skichamy w poszukiwaniach odpowiedzi i kombinacjach, niż otwarcie przyznamy, że czegoś nie wiemy… Może dlatego tak denerwują nas przypadki kobiecej bezradności (a szczególnie jej ewidentnego demonstrowania - nie piję tu do nikogo konkretnie ale różne rzeczy w życiu widziałem) a imponuje nam samodzielność czy nawet umiejętność zadania prostego pytania “jak” zamiast rozłożenia rąk i stwiedzenia “ja tam nie wiem jak”, szczególnie w starciu z techniką…

28 gru 2006, czwartek

Na pewno

Kategoria wpisu: Przemyślenia — yoozeq @ 1:18

Szukana przez Ciebie strona nie istnieje.

Cóż może lepiej uspokoić przy uwzględnieniu wszystkich szerszych kontekstów?…

27 gru 2006, środa

Sylwester oazowy w Łodzi

Kategoria wpisu: Pozostałe — yoozeq @ 21:55

Wszystkich związanych obecnie bądź niegdyś oraz sympatyzujących (bądź nie) z Ruchem Światło-Życie Archidiecezji Łódzkiej informuję, że Oaza organizuje bal sylwestrowy w parafii MB Anielskiej. Impreza planowana jest od 21 do 6 rano (o północy msza św. z adoracją). Całość za darmo rzecz jasna (składkowo) i w duchu dobrej zabawy:) w planach m.in. karaoke i programy artystyczne:) Namiary w komunikacie do mojej wspólnoty na stronie Oazy w NSJ-Retkinia, ewentualnie u mnie (patrz strona “Kontakt”)

Wirusy i robale w GG

Kategoria wpisu: Komputery i Internet — yoozeq @ 14:55

Znów mamy falę linków rozsyłanych przez jakieś wredne robaki przez naszą ukochaną sieć Gadu-Gadu…

Może przyda się wam skaner linków. Jak to działa? Ano jak dostaniecie nagle od kogoś (przez GG na przykład) jakiś “dziwny” link (bez zapowiedzi, nie do artykułu na portalach w rodzaju gazeta.pl czy onetu, nie do YouTube’a…) to:

  1. nie otwieracie tego linka
  2. zamiast tego kopiujecie go do schowka
  3. otwieracie skaner linków
  4. w odpowiednie pole na niej wklejacie “podejrzanego” i klikacie Scan

LinkScanner połączy się z podanym adresem i poinformuje nas, czy jego zdaniem jego zawartość może nam zrobić krzywdę.

Oczywiście narzędzie to nie zastąpi złotych zasad (myślenia, ograniczonego zaufania oraz nieużywania dziurawego oprogramowania jak Internet Explorer i oryginalny klient GG) ale może zawsze jakoś pomóc. Korzystam, polecam.

“bo tak jest matole:)”

Kategoria wpisu: Przemyślenia — yoozeq @ 14:39

Cytat w tytule wbrew pozorom jest czymś w rodzaju komplementu.

Odsłonięty.
Bezbronny.
Bezpieczny zarazem.
Możliwe chyba jednak.

Cieszę się, że dane mi było to wszystko powiedzieć tej nocy. I że nie muszę z miejsca myśleć o tym jako o skrajnym głupstwie.
Dar poznania - jeden z największych, jakie mogą być nam dane na tym świecie.

25 gru 2006, poniedziałek

Aktualności

Kategoria wpisu: Codzienność, Komputery i Internet — yoozeq @ 15:08

Chyba jesteśmy świadkami narodzin nowej tradycji: po raz kolejny w Święta wyleciała mi (a w zasadzie pokruszyła się) plomba. Cóż, statystyka - jak ma się ich tak koło 15 (może więcej, sam już nie wiem) to czasem tak bywa, że któraś jest lewa…

Pozdrawiam ekipę najpopularniejszego komunikatora w Polsce. Oraz jego cudownego automatu banującego (którego działaniem znów jestem objęty… zrezygnuję kiedyś z gadulca, jak bum-cyk-cyk…). Oraz autora konferencji na 15 osób (chyba się od Mileny zaczęło) i wszystkich innych ludzi odpisujących wszystkim naraz zamiast jednej osobie przy połączeniach konferencyjnych. Uczulam i uwrażliwiam: życzeń nie rozsyła się połączeniami konferencyjnymi.

Refleksje powigilijne czyli o smutku radosnym

Kategoria wpisu: Bóg-wiara-kościół-Oaza, Przemyślenia — yoozeq @ 1:40

“Współczesny człowiek przegadał Boże Narodzenie” - powiedział ksiądz proboszcz ze Złotna w kazaniu na pasterce. Tak, jak dwa tysiące lat temu nie było dla Jezusa miejsca w gospodzie, tak dziś ludzie nie mają w sercach miejsca dla nadchodzącego Zbawiciela…
I w tym momencie zrozumiałem, że powinienem się cieszyć z tego smutku, którego cień siedział koło mnie cały czas przy wigilijnym stole. Bo cały czas czegoś brakowało… podejrzewałem czego, ale na tej mszy zrozumiałem to do końca.
To są Święta na cześć Jezusa!… I to za Nim w pewnym sensie tęskniłem… Czyli cieszyć się mogę z tego smutku. Bo on oznacza, że mam zdrowe serce - zdrowe serce tęskni za Bogiem.

Bardzo, naprawdę bardzo pozytywne doświadczenie: pasterka zakończyła się rozdaniem przez księży opłatków wiernym, po czym wszyscy zaczęli łamać się z wszystkimi i składać sobie nawzajem życzenia.

“samotności - przyjaciółki, co przytula” - jedne z piękniejszych i ważniejszych życzeń spośród wszystkich nadesłanych. Dziękuję za wszystkie z całego serca.

Pod choinką bluza (prawie typu metro, ale wierzę, że jakoś będę wyglądał w niej po ludzku…), maszynka elektryczna Brauna (nawet moja maszynka do golenia musi być chociaż z nazwy gadżetem informatycznym - nazywa się InterFace:P) oraz… dwa szampany. Umówmy się, że Św. Mikołaj po prostu nie zorientował się do końca w tym, że nie piję, nie częstuję nikogo alkoholem, nie wydaje na niego pieniędzy itp. i że ogólnie z napojami alkoholowymi nie mam i nie zamierzam mieć nic wspólnego. Whatever.

Z plusów - kuzyn dostał router WLAN więc skończą się moje problemy z dostępem do netu kiedy jestem na Złotnie:)

24 gru 2006, niedziela

Życzenia

Kategoria wpisu: Bóg-wiara-kościół-Oaza, Przemyślenia — yoozeq @ 15:23

Nadchodzi Boże Narodzenie…
Pierwsze, czego wszystkim wam życzę, obojętnie czy czytaliście mnie od czasów nloga czy też jesteście tu pierwszy raz, czy widujecie mnie codziennie czy nigdy nie spotkaliście: pamięci o tym, że to są święta na cześć nadejścia naszego Zbawiciela. Święta nadziei, że czeka nas coś piękniejszego niż świat bez śniegu i z “cocacolowym mikołajem”, jak napisała Ola. I tej nadziei wam życzę… oraz pokoju, który z niej wypływa. Abyście zanurzeni w tym pokoju ogarnęli i umieli opanować w sobie nie tylko zgiełk przedświątecznych przygotowań, ale i cały następny rok. Zdrowia - ale po pierwsze zdrowia duszy, bo to ważniejsze od zdrowia ciała. Ciszy - tyle ile wam potrzeba, i byście się jej nie bali. I wszystkiego, co naprawdę ważne. Reszta przyjdzie sama albo i tak nie będzie potrzebna:)

{A-ha - “To Let You Win”}

Następna strona »

Blog na WordPress.com.